Ładna, czy nieładna?.

Mimo ogólnego stwierdzenia, że uroda nie jest najważniejsza w życiu, w miłości, to jak wyglądamy ma zarówno dla nas, jak i dla osoby, z którą jesteśmy duże znaczenie. Słyszymy, że ludzie ładni mają lepiej, zawsze udaje im się załatwić jakąś sprawę, no i oczywiście nie są nigdy sami. Jeżeli jesteśmy samotni przez dłuższy czas, często zastanawiamy się na tym, czy może coś z nami jest nie tak, skoro nie mamy nikogo u swojego boku. I wtedy pojawia się pytanie – czy to może chodzić o urodę? Czy naprawdę nie ma nikogo, komu bym się spodobała i kto by chciał mnie poznać? I powoli tracimy nadzieję. A wystarczy mieć oczy naokoło głowy i się bacznie rozglądać, bo może był czy jest już taki ktoś, tylko ty tego nie zauważasz? Jak poznać że mu się podobam, skoro tak jest? Sygnały są tak naprawdę bardzo proste. Jeżeli nie znamy tego mężczyzny, a zauważamy, że on zaczyna nam się bacznie przyglądać, uśmiechając się przy tym, to wersje mogą być dwie: Pierwsza to taka, że może coś mamy na twarzy, albo właśnie rozmazał się nam tusz do rzęs, a nie możemy tego zobaczyć, bo na złość nie zabraliśmy ze sobą lusterka. Druga opcja jest opcją bardziej prawdopodobną, bo jego spojrzenie i uśmiech mówią, że jestem chyba ładna i może się mu podobam. Więc w takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak odwzajemnić spojrzenie i uśmiech, a nóż do nas podejdzie i podczas rozmowy okażę się, że to bardzo fajny (i w dodatku przystojny) facet warty bliższego poznania? Kolejnym sygnałem mówiącym, że kobieta podoba się mężczyźnie, to próba zagadania do niej. Czasem mężczyzna nie wie, jak ma to zrobić, żeby być zauważonym przez ładną kobietę i na tyle nieśmiałym, że prosto z mostu jej o tym powiedzieć. Idzie więc trochę okrężna drogą i zaczyna z zupełnie innej kategorii tematycznej, na przykład pyta o pogodę, ale w rzeczywistości jest to test: „Jesteś bardzo ładna i chciałbym się z Tobą umówić”. Jeżeli więc ten mężczyzna nam się podoba, to możemy mu odpowiedzieć, że jest dopiero dziesiąta, a właśnie o tej godzinie masz w zwyczaju pić drugą kawę i może mógł by mi potowarzyszyć? To może być początek fajnej znajomości. Warto w takich przypadkach zaryzykować, gdy widzimy, że mężczyzna miło na nas patrzy i jest nami zainteresowany i w takich przypadkach może trzeba mu trochę pomóc. A co jeśli jesteś w pracy, gdzie jest kilku, bądź kilkunastu facetów, a żaden Ciebie nie zauważa? Tylko czy tak jest naprawdę? A może ominęłaś to, że Jacek, czy Franek zaproponowali Tobie kawę w firmowym bufecie, albo podwózkę do domu? Tylko ty bez słowa zastanowienia uznałaś, że jak taki chłopak jak Jacek, czy Franek byłby zainteresowany taką dziewczyną jak Ty. A jednak nie można nikogo od razu skreślać, bo czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że jest ktoś, kto skrycie marzy o tym, żeby Cię poznać i zaprosić na kawę. Być może oni są na tyle nieśmiali, że nie chcą wzbudzać sensacji i niepotrzebnych plotek wśród innych pracowników. Głowa do góry, pierś do przodu, uśmiech i pewność siebie. Bo każda z nas jest piękna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *